sobota, 4 stycznia 2014

Niall cz. 8

Z perspektywy Nialla : 

Obudziłem się. Juliet jeszcze spała. Bawiłem się jej włosami. Miała takie śliczne. Ale niestety lub stety obudziłem ją.
- Hej kochanie - powiedziałem
- Hej kotek - odparła przecierajać zaspane oczka
- Jesteś głodna ?
- Tak
- To poczekaj - poszłem na dół i zrobiłem nam naleśniki ze syropem klonowym
- Smacznego - położyłem jej na nogach
- Dziękuję - powiedziała a ja usiadłem obok niej
- Moze jesteś głodny ? - zapytała kiedy zjadała już połowe
- No ja bym nie był głodny - zaśmiałem się i położyłem a ona mnie karmiła
- Moja ksieżniczko kocham cię - powiedziałem kiedy przeżuwałem
- Też cię kocham a teraz otwieraj buzie - no i właśnie w tan sposób mnie karmiła
Po pysznym śniadaniu przebraliśmy się i poszlismy na dół
- Hej chłopaki - opdarliśmy
- Hejoo zakochane Keviny - zaśmialiśmy się , a Lou zaczął szukać Kevina na polu
- Moze gdzieś pojedziemy ? - zapytał Liam kiedy wrócił Lou
- Niestety nie ma Kevinów koło nas - odparł Lou
My poslziśmy w śmiech ...
- No to jak kino , kręgle ? - zapytałem ocierająć łzę
- Nie, chodziło nam o wyjazd na małe wkacje - poiwedział Zayn
- OK , to ja idę zamawiać bilety - skoczylem szybko na górę i zamówiłem bilety , dokładnie 9 bo dziewczyny jeszcze jadą .
- Wylot będzie o 10 jutro rano - powiedziałem kiedy przyszłem

***

Dzisiaj. To teraz jedziemy do Grecji. Na małą wyspę Zakyntos.
- Wierz że lecę z tobą pierwszy raz - powiedziała Juliet
- Pierwszy i nie ostatni - zaśmiałem się
Kiedy dolecielismy do domków mieliśmy blisko bo wyspa mała jest. Za 20 min dojechaliśmy.
Każdy wszedł do swojego domku, rozpakowaliśmy sie.
Ogólnie na wyspie będziemy tydzień.
Wieczorem zrobiliśmy sobie małe ognisko.
Chłopaki zagrali pare piosenek i zaśpiewali
- Teraz ty Juliet, zagraj nam coś i zaśpiewaj - powiedzieli wszyscy łącznie ze mną
- Ale ja nie umiem - broniła się
- Prosimyyy ! - błagaliśmy dalej
- Ehh... no dobrze - wziała gitare do ręki i zagrała swój jeden kawałek. Kocham jej głos. Póżniej wszyscy zaczeli klaskać i gratulowac jej oraz dziękować
- Niall mogę cię na chwile ? - powiedziała Juliet
- Tak co jest ?
- Paul miałam isć do niego wczoraj , zadzwoń mu - wykręciłem szybko numer i powiedziałem ze za tydzień pójdzie do niego i nie obraził się.

Z perspektywty Juliet : 
Kiedy większość chłopaków była nawalona ja poszłam nad morze. Pomyśleć nas całym moim życiem. Nagle przyszedł mój ukochany...


_____________________________________
Hejoo ;* Miałąm dodać jeszcze ten rozdział miedzu sylwkiem ale zapomniałam ;cc przepraszam ale juz jest ^^
Czytasz = Komentujesz ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz